Przejdź do głównej zawartości

ENERGYLADNIA 2017

Hej kochani!
Jak może już wiecie, jakiś czas temu byłam w Energylandii, już drugi raz w moim życiu i chciałabym się podzielić z Wami moimi przeżyciami i ogólną oceną tego miejsca.
Jeśli jesteście z województwa Małopolskiego, to zapewne macie tam na prawdę blisko i pewnie kiedyś już tam byliście, ale dla osób, które tam nie były, to już mówię, o co dokładniej chodzi. Jest to chyba najpopularniejszy park rozrywki w Polsce, w którym macie strefę dla dzieci, familijną i ekstremalną i każdą z nich możecie odwiedzić za okazaniem jednego biletu. W strefie dla dzieci są karuzele, samolociki i małe rollercoastery, więc raczej żaden z moich czytelników jej nie odwiedzi, haha. Strefa familijna jest już ciekawsza, bo znajdują się na niej większe rollercoastery, samochodziki i tego typu rzeczy. A strefa ekstremalna to już totalny hardkor dla najodważniejszych :)


Na górze moje zdjęcie z jakim królikiem, który jest w Energylandii i zaczepia biednych przechdniów hahaha

 Ja osobiście byłam na każdej strefie. Na części dla dzieci byłam na łańcuchach (taka karuzela) dla beki ze znajomymi, haha. Na strefie familijnej na Dragonie i w kinie 4D, które bardzo polecam, a na ekstremalnej na dosyć młodej zabawce o nazwie Formułą 1.
Szczerze, to był mój drugi raz w tym miejscu, i za każdym razem byłam zadowolona z obsługi itp. Ale szczerze-109 złotych za bilet? Moim zdaniem trochę sporo, jeszcze jak są kolejki.


Dodatkowo, ostatnio spotkał nas deszcz i musieliśmy wyjść aż 3 godziny wcześniej przed planowanym wyjazdem.
Moja ocena tego miejsca to 4,5/5 ze względu na super warunki i duży teren. Zdecydowanym minusem jest cena za wstęp oraz kolejki we weekendy.
Także to tyle, co miałam Wam do przekazania na temat tego miejsca. Jeśli wybieracie się do Energylandii, to polecam Wam jechać tam we własne urodziny, bo wtedy macie bilet za 1 zł :)

Julaa

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

RECENZJA | KREM MATUJĄCY Z BARWY SIARKOWEJ

Hej! Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją kremu do twarzy, który zakupiłam jakiś czas temu w Rossmanie. Mówię tutaj o produkcie marki Barwa Siarkowa, a dokładniej kremie matującym. Dowiecie się dzisiaj, jaka jest moja opinia na temat tego kosmetyku, czy mi się sprawdził i czy polecam jego zakup. Pamiętajcie,  że kosmetyki to bardzo indywidualna rzecz i każdy każdemu może się inaczej sprawdzić. Zapraszam do czytania! 

MOJE WAKACYJNE POSTANOWIENIA

Cześć! Tak jak obiecałam, macie tutaj zdjęcie granity. Jest to smak jabłkowy, który osobiście ubóstwiam. Z uwagi na to, że byłam wczoraj z koleżanką napić się tego pysznego napoju, zrobiłam dla Was zdjęcia. Ale dziś nie o tym mowa. Przychodzę do Was z moimi postanowieniami na wakacje. Chyba każdy chciałby coś zmienić, większość osób ma postanowienia na nowy rok. Jednak ja wolę zaplanować sobie coś na te cieplejsze miesiące, ponieważ mam wtedy więcej chęci do działania. 

Swaeter Weather

Hej! Dzisiaj taki trochę inny post. Trochę o wspomnieniach, trochę o piosenkach, dosłownie taki mix z ostatniego miesiąca. Będę co jakiś czas dodawała takie notatki. Zobaczymy jak mi to wyjdzie. Oczywiście, głównym tematem będzie obecna pora roku  i wszystko, co mi się z nią kojarzy.