No hejj
Tak, wiem, posty miały być C O D Z I E N N I E, a mamy już 9 Grudnia, a ja dodaję dopiero drugi wpis. Szczerze, zostałam zasypana różnymi przytłaczającymi sprawami i już drugiego dnia przekonałam się, że nie dam rady. Ale cóż, nie poddaję się i walczę dalej z problemami. Czy obiecam poprawę? Nie, to by było słabe. Nie jestem w 100 procentach pewna, czy dam radę dodać w tym miesiącu jeszcze wiele postów, ale postaram się.
W grudniu śnieg zaskoczył mnie tylko dwa razy. To pewien powód do szczęścia, bo przecież nie muszę ubierać się nie wiadomo jak ciepło i przechodzić przez kopy śniegu, ale bez mojej choinki i reklam T-mobile nie poczułabym tej magii.
Wiele osób twierdzi, że zima to taka pora, gdzie powinno się siedzieć przed laptopem czy telewizorem, pijąc ciepłą herbatkę i nie wynurzając się spod koca. Ja osobiście nie mam takiego podejścia. Wolę wyjść na zakupy, czy na spacer z psem, bo to daje mi takiego kopa do działania. Z drugiej jednak strony, nie mówię o tym, że mam codziennie taką motywację, bo wiadomo, każdemu zdarzają się takie momenty.
Co możecie wynieść z tego wpisu? Sama powiedziałabym, że nic, ale trzeba zauważyć magię. Nie w tych literach, które czytamy, ale w tym co czujemy w środku. Moim przekazem na dziś jest to, żeby iść przed siebie, nie poddawać się i pokazywać innym na co Was stać. Nawet, jeśli jesteście daleko od celu, pamiętajcie, że pesymistycznym myśleniem nic nie osiągniecie. Trzymajcie się, cześć!
Jolie


Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz!