Hej!
Witam w pierwszym blogmasowym poście.
Powracamy z serią "hit czy kit". Dzisiaj zajmiemy się obecnie bardzo popularnymi butami za zimę, czyli Emu. Czy opłaca się je kupić? Gdzie znajdziemy zamienniki oryginalnych 'lamo' czy 'Emu Australia'? Z czego są tak naprawdę wykonane?
Dużo osób wypowiada się na temat futra oryginalnych Emu, że są robione ze zwierząt. Szczerze mówiąc, nie zaprzeczam, ponieważ to, że są tak miękkie może być przyczyną ciepłego futerka tego ptaka. Nie mogę także potwierdzić, bo tak, jak mówię, nie mam 100 procentowej wiedzy na ten temat.
Witam w pierwszym blogmasowym poście.
Powracamy z serią "hit czy kit". Dzisiaj zajmiemy się obecnie bardzo popularnymi butami za zimę, czyli Emu. Czy opłaca się je kupić? Gdzie znajdziemy zamienniki oryginalnych 'lamo' czy 'Emu Australia'? Z czego są tak naprawdę wykonane?
Mi osobiście w tych butach podoba się to, że mają nieziemską wygodę chodzenia. Czujemy się jak w kapciach, bez żadnego obcasa, wiązania. Jednak cena prawdziwych emu zdecydowanie nie przekonuje, dlatego ja zakupiłam moje buty w C&A za około 40zł. Gdy dowiedziałam się, że oryginały są (podobno) robione z prawdziwych zwierząt, załamałam się. Jeśli w to wierzyć, nigdy nie kupiłabym tych butów z emu.
Także to tyle, co ja o nich myślę. Postaram się w kolejnych dniach dodać bardziej "domowe posty"
Jolie :*

Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz!