Cześć wszystkim!
Dzisiaj trochę zwariowanie, bo mówiłam Wam, że w weekendy postów nie będzie, jednak przez moją chorobę dodaje post dzisiaj. Od środy do piątku leżałam w łóżku, nie mogąc się nawet z miejsca ruszyć, przez co nie mogłam napisać żadnego posta, jednak dzisiaj czuję się dobrze i przychodzę do Was z kolejnym haulem! Pokaże Wam kilka rzeczy, które kupiłam dzisiaj w sklepie Pepco.
Jak widzicie po zdjęciu, rzeczy nie jest dużo, jednak jestem z nich mega zadowolona. W najbliższej przyszłości mam zamiar urządzić moją komodę i włożyć do niej biżuterię, czapki, portfele itp. dlatego muszę kupić kilka pojemników do wypełnienia jej. I tutaj przyszły mi z pomocą szare pojemniki z napisem home.
Były także dostępne w kolorze czarnym i białym, jednak moją uwagę najbardziej przykuły te w odcieniu szarym. Są wykonane z fajnego materiału i są dosyć sporych rozmiarów, przez co je kupiłam. W jednym z nich zamierzam trzymać okulary, a w drugim portfele. Jakbyście chciały wiedzieć, moja komoda pochodzi ze sklepu ikea i jest to model malm (link) a te pojemniki idealnie do niej wchodzą na wysokość.
Cena jednego pojemnika wynosi 14,99, co dla mnie jest całkiem przystępną ceną, jeśli chodzi o "wypełniacze" do szuflad. Te organizery wyglądają bardzo ładnie także na półkach, czy regałach. Mogą także posłużyć do organizacji kosmetyków na toaletce.
Tak, wiem, daję dosyć dużo zdjęć, ale skoro już je zrobiłam, to pasowałoby się nimi podzielić :D
Następną rzeczą są puszki, które chyba służą do przechowywania herbaty, ale u mnie będą spełniać inną rolę. Cena jednego to 6,99,są one dostępne także w większych rozmiarach, chyba za 9,99.
Są one czarne, w białe "liściaste" wzoey. Mają białą przykrywkę i są wykonane z metalu. Na mojej toaletce prezentują się wyśmienicie. Będę w nich trzymać płatki kosmetyczne, lub jakieś drobiazgi, a jeśli mi się to znudzi, będę trzymać w nich pędzle do makijażu.
Ostatnimi gadżetami do pokoju są mega miękkie poszewki na poduszki.
Wiem, że ta druga poszewka wygląda jak granatowa, jednak to wina mojego aparatu. W rzeczywistości są szare. Ich wzór to takie drobne pikowania. Są bardzo miłe w dotyku, dlatego się na nie skusiłam. Jednak przyciągnęła mnie także ich cena, czyli tylko 7,99 za jedną poszewkę. Według mnie, ta cena jest bardzo niska i wątpię, że znajdę w innym sklepie takie super poduszki w podobnej cenie.
Także to tyle, co kupiłam, jeśli chodzi o dodatki do pokoju. Mam nadzieję, że nie jesteście źli za to, że nie było postów, jednak postaram się to naprawić.
Do następnego!
Wasza Jolie :*
Dzisiaj trochę zwariowanie, bo mówiłam Wam, że w weekendy postów nie będzie, jednak przez moją chorobę dodaje post dzisiaj. Od środy do piątku leżałam w łóżku, nie mogąc się nawet z miejsca ruszyć, przez co nie mogłam napisać żadnego posta, jednak dzisiaj czuję się dobrze i przychodzę do Was z kolejnym haulem! Pokaże Wam kilka rzeczy, które kupiłam dzisiaj w sklepie Pepco.
Jak widzicie po zdjęciu, rzeczy nie jest dużo, jednak jestem z nich mega zadowolona. W najbliższej przyszłości mam zamiar urządzić moją komodę i włożyć do niej biżuterię, czapki, portfele itp. dlatego muszę kupić kilka pojemników do wypełnienia jej. I tutaj przyszły mi z pomocą szare pojemniki z napisem home.
Były także dostępne w kolorze czarnym i białym, jednak moją uwagę najbardziej przykuły te w odcieniu szarym. Są wykonane z fajnego materiału i są dosyć sporych rozmiarów, przez co je kupiłam. W jednym z nich zamierzam trzymać okulary, a w drugim portfele. Jakbyście chciały wiedzieć, moja komoda pochodzi ze sklepu ikea i jest to model malm (link) a te pojemniki idealnie do niej wchodzą na wysokość.
Cena jednego pojemnika wynosi 14,99, co dla mnie jest całkiem przystępną ceną, jeśli chodzi o "wypełniacze" do szuflad. Te organizery wyglądają bardzo ładnie także na półkach, czy regałach. Mogą także posłużyć do organizacji kosmetyków na toaletce.
Tak, wiem, daję dosyć dużo zdjęć, ale skoro już je zrobiłam, to pasowałoby się nimi podzielić :D
Następną rzeczą są puszki, które chyba służą do przechowywania herbaty, ale u mnie będą spełniać inną rolę. Cena jednego to 6,99,są one dostępne także w większych rozmiarach, chyba za 9,99.
Są one czarne, w białe "liściaste" wzoey. Mają białą przykrywkę i są wykonane z metalu. Na mojej toaletce prezentują się wyśmienicie. Będę w nich trzymać płatki kosmetyczne, lub jakieś drobiazgi, a jeśli mi się to znudzi, będę trzymać w nich pędzle do makijażu.
Ostatnimi gadżetami do pokoju są mega miękkie poszewki na poduszki.
Wiem, że ta druga poszewka wygląda jak granatowa, jednak to wina mojego aparatu. W rzeczywistości są szare. Ich wzór to takie drobne pikowania. Są bardzo miłe w dotyku, dlatego się na nie skusiłam. Jednak przyciągnęła mnie także ich cena, czyli tylko 7,99 za jedną poszewkę. Według mnie, ta cena jest bardzo niska i wątpię, że znajdę w innym sklepie takie super poduszki w podobnej cenie.
Także to tyle, co kupiłam, jeśli chodzi o dodatki do pokoju. Mam nadzieję, że nie jesteście źli za to, że nie było postów, jednak postaram się to naprawić.
Do następnego!
Wasza Jolie :*





Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz!