Przejdź do głównej zawartości

PRZERABIAM SPODNIE! DIY

Hejka!
Dzisiaj podjęłam się niesamowitego zadania, a mianowicie przerobienia długich jeansów na krótkie spodenki. Spodnie pochodzą z Bershki i były to długie, obcisłe jeansy z dziurami, które niestety zrobiły się za krótkie, a miałam je na sobie max 4 razy. Dlatego postanowiłam je obciąć, zobaczcie jak mi poszło!
#SUMMERWITHJOLIE



Zaczęłam od założenia spodni i odmierzenia długości. Wszystko robiłam na oko, bo oczywiście nie chciało mi się nic mierzyć i porównywać do innych spodenek. Mój pomysł na te spodnie był taki, żeby poszarpać je na dole.


Następnie wzięłam najzwyklejsze nożyczki i zaczęłam ciąć spodnie. Pamiętajcie, że jeśli macie zamiar je uciąć, to zróbcie to zostawcie trochę materiału, bo nogawki mogą Wam wyjść nie równo. Dodatkowo, ja chciałam poszarpać dół, co zabrało mi jeszcze nie cały 1cm.


Moje nowe spodenki były oczywiście trochę za długie i nie równe, więc postanowiłam je wyregulować do odpowiedniego rozmiaru. Potem ponownie je założyłam, żeby sprawdzić, czy nie są za długie lub za krótkie. Potem zabrałam się do postrzępienia ich, żeby wyglądało to w miarę ok. Radzę Wam robić to nad jakąś gazetą lub koszem, bo strzępy z jeansu są bardzo trudne do usunięcia z pościeli. Wiem, bo sama tak zrobiłąm ;)


Spodenki gotowe! Takie wykonanie własnych szortów nie jest łatwe, ale myślę, że jest to super pomysł na przerobienie jeansów, które się Wam już nie podobają. Dzięki za przeczytanie!
Julka :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

RECENZJA | KREM MATUJĄCY Z BARWY SIARKOWEJ

Hej! Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją kremu do twarzy, który zakupiłam jakiś czas temu w Rossmanie. Mówię tutaj o produkcie marki Barwa Siarkowa, a dokładniej kremie matującym. Dowiecie się dzisiaj, jaka jest moja opinia na temat tego kosmetyku, czy mi się sprawdził i czy polecam jego zakup. Pamiętajcie,  że kosmetyki to bardzo indywidualna rzecz i każdy każdemu może się inaczej sprawdzić. Zapraszam do czytania! 

MOJE WAKACYJNE POSTANOWIENIA

Cześć! Tak jak obiecałam, macie tutaj zdjęcie granity. Jest to smak jabłkowy, który osobiście ubóstwiam. Z uwagi na to, że byłam wczoraj z koleżanką napić się tego pysznego napoju, zrobiłam dla Was zdjęcia. Ale dziś nie o tym mowa. Przychodzę do Was z moimi postanowieniami na wakacje. Chyba każdy chciałby coś zmienić, większość osób ma postanowienia na nowy rok. Jednak ja wolę zaplanować sobie coś na te cieplejsze miesiące, ponieważ mam wtedy więcej chęci do działania. 

WIELKA BITWA PRODUKTÓW DO WŁOSÓW

Jakiś czas temu mówiłam Wam trochę o truflowej masce firmy Biovax. Ostatnio także używałam maski firmy Kallos, więc postanowiłam je porównać. Będe brała pod uwagę 3 kryteria: jakość, wytrzymałość i cenę.  Także mam nadzieję, że taki post się Wam spodoba, może kiedyś zrobię coś podobnego z innymi kosmetykami, kto wie....